Zgadnij co jest na obrazku
Tutaj chodzi o zdjęcia, które nie podają odpowiedzi na tacy. Czasem widzisz przedmiot sfotografowany z bliska i wygląda jak coś zupełnie innego. Innym razem kadr pokazuje zwierzę pod takim kątem, że trudno je od razu rozpoznać. Bywa też odwrotnie: zdjęcie jest zupełnie zwyczajne, ale przedstawia dziwny, rzadko spotykany obiekt, więc i tak trzeba chwilę pomyśleć, co to właściwie jest. Zdarza się też fragment sceny wyrwany z kontekstu albo faktura, która dopiero po chwili okazuje się rośliną, metalem czy plastikiem.
Nie ma tu jednego schematu. Raz chodzi o nietypowy kadr, innym razem o nietypowy obiekt, a czasem o teksturę, którą trzeba dopasować do źródła. Wspólny mianownik jest jeden: patrzysz na zdjęcie i próbujesz dojść do tego, co właściwie przedstawia.


