Mówią, że własnymi rękami na nią zapracował. Jego żona nie miała wad, zmarszczek ani kaprysów…Ba, na początku nie miała nawet pulsu!
Oto gratka, nie lada zagadka:
Który rzeźbiarz miał żonę o posągowej urodzie?

Mówią, że własnymi rękami na nią zapracował. Jego żona nie miała wad, zmarszczek ani kaprysów…Ba, na początku nie miała nawet pulsu!
Oto gratka, nie lada zagadka:
Który rzeźbiarz miał żonę o posągowej urodzie?