Podryw kojarzy się zwykle z czymś prostackim, i taki też zwykle jest. Niemniej może przybrać subtelniejszą formę… byle oczywiście nie tkliwą czy pseudoromantyczną, taka próba może być równie odstręczająca dla osoby, z którą chce się zawrzeć bliższy kontakt. A cała sztuka polega na tym, by powiedzieć coś, co nie brzmi jak wysiłek, tylko jak swobodny impuls, który po prostu trafia w odpowiedni moment.

Co rozprasza wokół najgęstsze cienie?





