Mężczyzna wchodzi do oberży i prosi o szklankę wody. Karczmarz sięga pod ladę, wyciąga kuszę i celuje w niego. Przybyły po chwili mówi „dziękuję” i wychodzi.
Co tu się wydarzyło?

Mężczyzna wchodzi do oberży i prosi o szklankę wody. Karczmarz sięga pod ladę, wyciąga kuszę i celuje w niego. Przybyły po chwili mówi „dziękuję” i wychodzi.
Co tu się wydarzyło?