W starym zamku, na szczycie wzgórza, mieszkał duszek imieniem Bu. Przez wieki straszył rycerzy, turystów i ciekawskich śmiałków, którzy zapuszczali się w mroczne korytarze. Ale pewnego dnia… znudziło mu się. Nikt już nie bał się jego „BU!”, a echo w lochach brzmiało pusto.
Bu spojrzał przez okno i dostrzegł w oddali wieś — spokojną, pełną ludzi, którzy nigdy nie słyszeli o jego psotach. Postanowił wyruszyć w podróż przez plątaninę ścieżek, które oplatały jego kamienne ciało niczym labirynt. Każdy zakręt był wyzwaniem, każde rozdroże wzbudzało wątpliwości.
Gdy dotarł do wsi, ukrył się w cieniu dzwonnicy i cicho szepnął: „BU!”… I tak zaczęła się nowa era jego psot: tym razem wśród ludzi, którzy nie mieli pojęcia, że ich spokojne życie właśnie zostało nawiedzone przez najbardziej znudzonego duszka w historii.

