Gra w skojarzenia
działa: dowolne dwa obrazki zawsze da się skojarzyć, bo mózg nie znosi pustych przestrzeni i natychmiast buduje most między bodźcami, nawet jeśli są kompletnie od czapy. I właśnie na tym polega siła tej zabawy.
Proponowana gra w skojarzeni jest z jednej strony prosta, z drugiej zaś: nieskończenie złożona. Ważne jest tylko to, że dwa, trzy elementy (słowa, zdjęcia, rysunki) obok siebie dają Ci punkt zaczepienia. Nie błądzi w próżni, tylko musi znaleźć wspólny mianownik, choćby bardzo luźny. A potem klikasz „sprawdź” i dostaje Twoje proponowane skojarzenie — nie jako poprawne, tylko jako kontrapunkt. To wystarczy, żeby gra miała sens i dawała satysfakcję.

