To pędzlik murowy. Pospolity mech, choć mało kto wie, jak się nazywa!
Dowiedz się więcej:
Doskonale radzi sobie na murach, betonie i dachówkach, bo potrafi przetrwać ekstremalne przesuszenie — zwija wtedy liście w ciasny rulonik i przechodzi w stan anabiozy (jakby uśpienia), czekając na wilgoć.